Dominik Hładun: Wiedzieliśmy, że musimy odrobić tą bramkę

13.08.2015r.

Pomeczowa rozmowa z bramkarzem Chojniczanki – Dominikiem Hładunem.

Chojniczanka niezbyt dobrze rozpoczęła mecz w Gdyni, ale gospodarze grali niewiele lepiej. Po niemrawej pierwszej połowie, druga była jej zupełnym przeciwieństwem – Ruszyliśmy na Arkę od samego początku drugiej połowy, gdyż wiedzieliśmy, że musimy odrobić tą bramkę. Szczerze porozmawialiśmy w szatni, nastawiliśmy się bojowo i wyszliśmy ofensywniej. – mówi Dominik Hładun. Chojniczanka wypracowała w drugiej części kilka groźnych sytuacji, ale piłkę meczową na swojej nodze miał Sebastian Szerszeń, który w końcówce meczu nie wykorzystał dogodnej sytuacji, wypracowaną przez Rafała SiemaszkoBiegli 2 na 1 i dużą niewiadomą było dla mnie co zrobi piłkarz rywala czy może będzie szukał strzału czy jeszcze odegra. Stałem akurat wysoko, a zawodnik Arki źle przyjął piłkę, która mu odskoczyła i mogłem spokojnie po nią sięgnąć – komentuje Hładun. Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy i do rozstrzygnięcia meczu potrzebne były rzuty karne. W ostatniej serii rzutów karnych Dominik Hładun ponownie wybronił strzał Szerszenia, a chwilę później Maciej Rogalski pewnie wykorzystał swój rzut karny i to Chojniczanka mogła cieszyć się z wygranej – Bardzo się cieszę, że udało mi się obronić tego karnego. Parę dni temu w Bełchatowie zespół GKS-u miał dwa karne, których nie udało mi się wybronić, ale teraz to mam powody do radości, że swoją interwencją mogłem przyczynić się do wygranej Chojniczanki – uważa golkiper Chojniczanki. 

Dominik Hładun trafił do Chojniczanki latem na roczne wypożyczenie z Zagłębia Lubin. Jak na razie bronił we wszystkich meczach – Cieszę się, że trener na mnie stawia. Na razie broniłem we wszystkich meczach i udało mi się już nabrać trochę tego doświadczenia w pierwszoligowych grach. Mogę obiecać, że dalej będę bronił tak jak najlepiej potrafię – podsumowuje Hładun.

redakcja@mkschojniczanka.pl