Media po meczu Sandecja – Chojniczanka

17.08.2015r.

Jak sobotni mecz 3. kolejki I. ligi: Sandecja Nowy Sącz – Chojniczanka Chojnice relacjonowały media.

Przegląd Sportowy – „Rezerwowi zapewniają Sandecji wygraną”
Wyjątkową intuicją wykazał się Robert Kasperczyk, który wprowadził na boisko odpowiednich piłkarzy. Trener gospodarzy tuż po zmianie stron wysłał do walki Aleksandra Tarasenkę, który kilka minut później trafił idealnie z rzutu wolnego. Co prawda, goście odpowiedzieli golem Pawła Zawistowskiego, ale końcówka należała do piłkarzy z Nowego Sącza.[…]

Ekstraklasa.net – „Sandecja wreszcie z kompletem punktów. Zadecydowały gole w końcówce”
[…]W 55. minucie, Ukrainiec podszedł do rzutu wolnego, i strzelając w długi róg bramki, strzeżonej przez Hładuna nie dał bramkarzowi szans na interwencję, dzięki czemu cały stadion oszalał z radości. Jak się okazało, był to początek festiwalu przepięknych goli, przedzielony okazją Aleksandra po potężnym strzale zza pola karnego. Kilkadziesiąt sekund po tej akcji, a była to 63. minuta, do rzutu wolnego podszedł Paweł Zawistowski, który niczym Tarasenko przymierzył z drugiej strony, interweniujący Radliński popełnił straszny kiks, a Chojniczance dzięki temu udało się wyrównać. Po 9 minutach, swoją szansę zmarnował Małkowski, zaś kilka minut później stadion ponownie mógł oszaleć z radości, jednak lob Sobotki nad Hładunem zakończył się na poprzeczce bramki. Po 2 minutach jednak wszystko zafunkcjonowało dla Sandecji jak należy, Tarasenko podał piłkę klatką piersiową w pole karne do Szczepańskiego, ten oddał przepiękny strzał wolejem, z którym Hładun nie mógł sobie poradzić. Na kolejnego gola trzeba było czekać do doliczonego czasu gry, wtedy to Arkadiusz Aleksander wpadł w pole karne, dograł do Dudzica, który głową znalazł dobrze usytuowanego Sobotkę. Skrzydłowy Sandecji z najbliższej odległości nie dał szans bramkarzowi, i właśnie w taki sposób Sądeczanie przypieczętowali zwycięstwo.[…]

SportoweFakty.pl – „Podwójny pierwszy raz”
[…] Trener Robert Kasperczyk od początku II połowy postawił na Ukraińca Oleksandra Tarasenkę i miał nosa. Pomocnik podszedł do rzutu wolnego w 55. minucie i strzelił tuż przy słupku. Mocno podkręcona piłka zmierzała tuż obok rąk Hładuna.[…]

redakcja@mkschojniczanka.pl