Maciej Górski: Wszyscy są pozytywnie nastawieni do pracy

Skomentuj

Rozmowa z Maciejem Górskim.

Pierwszym pozyskanym zawodnikiem w czasie zimowej przerwy został 27-letni napastnik Maciej Górski.
Duży wpływ na moją decyzję miała osoba trenera Krzysztofa Brede z którym pracowałem w Jagiellonii Białystok. Temat mojego transferu do Chojnic pojawił się już latem, także kilka razy byliśmy już na łączach z dyrektorem sportowym Maciejem Chrzanowskim. Wróciliśmy do tych rozmów w okresie przedświątecznym. Duże znaczenie ma także pozycja Chojniczanki w lidze – mówi Maciej Górski.

Nowy zawodnik dołączył do drużyny w piątek.
Dzisiaj pracowaliśmy na siłowni i był to znany mi trening, bo w Jagiellonii pracowaliśmy bardzo podobnie. Bardzo odpowiadają mi takie zajęcia w które trzeba włożyć dużo wysiłku. Między seriami zdążyłem trochę porozmawiać z Wojciechem Lisowskim, którego z tej kadry znam najdłużej. Poznaliśmy się w zamierzchłych czasach, jeszcze w Legii Warszawa. Później na jednym z wypożyczeń poznałem Emila Drozdowicza i Michała Markowskiego. Z resztą zawodników kojarzymy się z występów przeciwko sobie. Atmosfera jest fajna, wszyscy są pozytywnie nastawieni do pracy i wierzę, że to pozwoli uzyskać na wiosnę jak najlepszy wynik – twierdzi Górski.

Tak jak podkreślaliśmy we wcześniejszej informacji, Maciej Górski miał już okazję mierzyć się przeciwko Chojniczance m.in. w barwach Chrobrego Głogów i jak się okazuję, bardzo dobrze pamięta te starcia. – Pamiętam, że trener Maciej Bartoszek debiutował wtedy w roli szkoleniowca Chojniczanki i rzuciła mi się w oczy jego ogromna ekspresyjność na ławce. Prawie wbiegał na boisko i bardzo żywo reagował przez cały mecz. Obawialiśmy się tego spotkania, bo choć w tabeli byliśmy wyżej, to Chojniczanka grała z nożem na gardle i musiała zacząć punktować jeżeli chciała utrzymać się w 1. lidze. Ten zespół grał wtedy taki mocny, fizyczny futbol. Wiedzieliśmy, że nie patyczkują się w defensywie. Przypominam sobie, że przez całe spotkanie toczyliśmy męskie boje z Piotrkiem Kieruzelem. Wydaje mi się, że tamten mecz zakończył się sprawiedliwym remisem i Chojniczanka postawiła bardzo trudne warunki – uważa napastnik.

Maciej Górski szansę na nieoficjalny debiut będzie miał już w sobotę, gdzie o 15:00 w Szczecinie żółto-biało-czerwoni zmierzą się z Pogonią. – Jestem tutaj też po to, żeby dać nowe możliwości rozwiązań taktycznych. Pod każdego rywala przygotowujemy osobną taktykę i może być tak, że zagramy dwójką napastników, a raz zagramy z jednym wysuniętym zawodnikiem. Wiadomo, że to ogromny komfort dla trenera, gdy ma duże pole manewru. Strzelecko chciałbym nawiązać do czasów z Głogowa, gdzie biłem się o koronę króla strzelców. Kibiców proszę o zaufanie i wsparcie dla nas przez całą rundę – zaznacza nowy napastnik Chojniczanki.

Biuro Prasowe MKS „Chojniczanka 1930” SA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy Platynowi

Sponsorzy Złoci

Sponsorzy Srebrni

Sponsorzy Brązowi

Patroni Medialni

Sponsorzy Techniczni

Oficjalna Woda

Sponsorzy Rozgrywek