Oskar Paprzycki: Musimy zakończyć sezon zwycięstwem

4 komentarze

Rozmowa z Oskarem Paprzyckim.

Jak oceniłbyś sezon 2017/18 w swoim wykonaniu?
Oskar Paprzycki: Z pewnością jako zespół musimy czuć niedosyt, bo to drugie miejsce było bardzo blisko. Indywidualnie mogę być względnie zadowolony z liczby występów i tego, że trener na mnie postawił w ostatnich sześciu meczach. Jednocześnie wiem, że tych meczów mogło być więcej, ale kontuzja wyłączyła mnie z gry na dwa miesiące, przez co nie mogłem pomóc drużynie w kwietniu, gdy było to szczególnie potrzebne.

Tak jak powiedziałeś, masz za sobą serię sześciu meczów z rzędu, w których grałeś od pierwszej do ostatniej minuty. Łatwiej podejmować wybory na boisku, mając w tyle głowy tak duże zaufanie od trenera?
OP: To ma bardzo duży wpływ na psychikę piłkarza i to, jak zachowuje się na samym boisku. Z każdą rozegraną minutą wzrasta pewność siebie, a ma ona szczególne znaczenie dla piłkarza w młodym wieku.

W zeszłym roku zaliczyłeś ponad dwadzieścia występów w drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg. Jak porównałbyś poziom drugiej i pierwszej ligi?
OP: Nie ma co kryć, pierwsza liga w każdym calu góruje nad drugą. Ten wyższy poziom widać w każdym aspekcie – organizacyjnym, piłkarskim, taktycznym. To, na co zwróciłem uwagę, to na pewno szybkość rozgrywania piłki. Spodziewałem się tego, ale na pewno zrobiło to na mnie wrażenie.

Czy któryś z piłkarzy, z którymi mierzyłeś się na pierwszoligowych boiskach, zaskoczył ciebie czysto piłkarską jakością?
OP: Na pewno największą moją uwagę przykuł Michał Janota ze Stali Mielec. Grając przeciwko niemu, znałem jego zdolności techniczne, ale tempo, w którym dryblował czy podawał, z perspektywy boiska sprawiało mi duże trudności. Jeżeli chodzi o innych zawodników, to bardzo wysoki poziom prezentują chociażby Grzegorz Bonin czy Wojciech Łobodziński, a z naszej drużyny np. Hubert Wołąkiewicz. W przypadku zawodników, których wymieniłem, umiejętności techniczne poparte są sporym doświadczeniem i to widać na boisku. Jako młody zawodnik na pewno bardzo korzystam na treningach z Hubertem czy Pawłem Zawistowskim, bo to zawodnicy, którzy poza wszystkim chętnie dzielą się wiedzą i doświadczeniami

Zgodzisz się, że swego rodzaju wyzwaniem jest zmobilizowanie się do dobrego występu w ostatnim meczu ligowym, gdy wiecie, że tak naprawdę sezon jest już za wami?
Nie do końca. Dla nas niezwykle ważne jest, żeby pożegnać się z kibicami zwycięstwem i zapewnić klubowi historyczne trzecie miejsce w rozgrywkach pierwszej ligi. Chcemy pozostawić po tym sezonie dobre wrażenie i dać klubowi i kibicom pozytywny prognostyk przed kolejnym.

Dominik Wierzbicki / Biuro Prasowe MKS „Chojniczanka 1930” SA

 

4 Komentarze do “Oskar Paprzycki: Musimy zakończyć sezon zwycięstwem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy Platynowi

Sponsorzy Złoci

Sponsorzy Srebrni

Patroni Medialni

Sponsorzy Brązowi