Paweł Żyra: Nasza praca w ostatnich tygodniach musi zaprocentować w lidze

Skomentuj

Rozmowa z Pawłem Żyrą, jednym z nowych zawodników Chojniczanki w rundzie wiosennej Fortuna 1 Ligi.

Jesteś już w Chojniczance prawie miesiąc, jak się czujesz w naszym klubie?
Bardzo dobrze mnie tutaj przyjęto. „Szatnia” jest bardzo fajna i dobrze się tutaj czuję. Cieszę się także z tego, że w meczach sparingowych mogę liczyć na regularną grę. Mam nadzieję, że swoją grą i postawą na treningach przekonam trenera i w meczu z Puszczą Niepołomice wyjdę w pierwszym składzie. Chciałbym utrzymać to miejsce także w następnych meczach.  

Trafiłeś do nas praktycznie od samego początku okresu przygotowawczego, który jest bardzo wymagający.
Pracujemy bardzo ciężko, ale to musi później zaprocentować na boisku. Ten czas ma to do siebie, że pracuje się dużo ciężej niż w trakcie sezonu. Ostatnie tygodnie to był czas pracy nad motoryką i wytrzymałością, teraz już mamy więcej zajęć z piłką, co mnie bardzo cieszy. Podobają mi się te treningi. Widać, że wszystko jest skrupulatnie zaplanowane i to musi poskutkować później w lidze.

Jak oceniłbyś ostatni sparing z Kotwicą Kołobrzeg?
Każdy mecz gramy o zwycięstwo, ale sparingi mają to do siebie, że ćwiczy się różne warianty. Taki był np. ten ostatni sparing z Kotwicą, gdzie pracowaliśmy nad średnim pressingiem, więc to rywal miał możliwość być często przy piłce. Mieliśmy swoje sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. Każde zwycięstwo buduje pewność siebie zespołu i takie mecze powinniśmy wygrywać i to sporą różnicą bramek.

Wypożyczenia z Zagłębia do Chojniczanki mają już swoją historię, bo z Lubina do naszego klubu trafiali już Dominik Hładun i Dominik Jończy i zbierali tutaj bardzo dobre opinie. Rozmawiałeś z nimi o transferze do Chojniczanki?
O transferze do Chojniczanki więcej rozmawiałem z Dominikiem Hładunem, ale nie jakoś szczególnie dużo. „Hładi” nakreślił mi jak tutaj jest, ale jednak było to już parę lat temu i dużo od tego czasu się zmieniło. Słyszałem, że Chojnice to miejsce gdzie można skupić się na pracy i rozwoju i nie powinienem żałować takiego kroku. Wiedziałem też od menadżera, że bardzo mnie tutaj chciano i to było równie istotne.

Miałeś już okazję zadebiutować w rozgrywkach Ekstraklasy, gdzie zagrałeś 15 meczów.
Uzbierałem kilka występów, nie czułem się w nich gorszy, ale nie udało mi się w niej na dłużej zagościć. Dlatego też zdecydowałem się na wypożyczenie do Chojniczanki, bo liczę na to, że zagram jak najwięcej meczów i złapię dużo minut. Wrócę już bardziej ograny w tej seniorskiej piłce i po powrocie do Zagłębia, będę w stanie pokazać trenerowi, że jestem gotowy do regularnej gry w Ekstraklasie. Konkurencja na mojej pozycji jest w Zagłębiu bardzo duża. Wejść w buty Filipa Starzyńskiego to nie jest łatwe zadanie, ale mam nadzieję, że w przyszłym sezonie uda mi się rozegrać więcej minut w Ekstraklasie.

Jakbyś się scharakteryzował?
Jestem ofensywnym pomocnikiem. W ustawieniu 4-4-2 funkcjonuje jako drugi napastnik, ale ogólnie to jestem nominalną dziesiątką. Staram się utrzymać piłkę, rozprowadzić szybko do boku i szukać napastników. Nie unikam także strzałów oraz podań prostopadłych.

Biuro Prasowe MKS „Chojniczanka 1930” SA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sponsorzy Platynowi

Sponsorzy Złoci

Sponsorzy Srebrni

Patroni Medialni

Sponsorzy Brązowi